Rebreathers Poland
Forum Nurków bez bąbli

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Mahmoud Sherazi
Autor Wiadomość
D@rek 

Rebreather: Żółty
Wiek: 53
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 422
Skąd: piotrków
Wysłany: 2013-12-20, 22:07   Mahmoud Sherazi

Jakoś nie wierzę że to się tak skończyło. Wyszedł sam za wody na Lighthausie był koszmarnie zmarznięty, chłopaki przywieźli go na wózku od szpeju, dostał tlen ciepłe ubranie. Po 1-2 h stan się nie poprawił.Obejrzałem handset pominął deco. Obsługa PD przebrała Mahmouda w ciepłe ciuchy i podała mu tlen. Z tego co wiem trafił do komory. Lecz niestety umarł. Parę godzin wcześniej patrzyliśmy sobie w oczy był przerażony, wolał bym żeby został mi przed oczami jego radosny wyraz twarzy. Turystów w Dahab wielu, mi nasunęła się taka refleksja czy słyszeliście kiedyś dźwięk sygnału karetki ratunkowej - ja nigdy a tym razem powinienem go usłyszeć.
 
     
syn_biskupa 

Rebreather: HH
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 91
Wysłany: 2013-12-21, 22:51   Re: Mahmoud Sherazi

D@rek napisał/a:
Jakoś nie wierzę że to się tak skończyło. Wyszedł sam za wody na Lighthausie był koszmarnie zmarznięty, chłopaki przywieźli go na wózku od szpeju, dostał tlen ciepłe ubranie. Po 1-2 h stan się nie poprawił.Obejrzałem handset pominął deco. Obsługa PD przebrała Mahmouda w ciepłe ciuchy i podała mu tlen. Z tego co wiem trafił do komory. Lecz niestety umarł. Parę godzin wcześniej patrzyliśmy sobie w oczy był przerażony, wolał bym żeby został mi przed oczami jego radosny wyraz twarzy. Turystów w Dahab wielu, mi nasunęła się taka refleksja czy słyszeliście kiedyś dźwięk sygnału karetki ratunkowej - ja nigdy a tym razem powinienem go usłyszeć.


cos blizej...?
 
     
D@rek 

Rebreather: Żółty
Wiek: 53
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 422
Skąd: piotrków
Wysłany: 2013-12-23, 08:15   

nie żyje człowiek.... mimo pomocy udzielonej w komorze umarł na atak serca.Życie to krucha sprawa. Rebreather nie miał tu nic wspólnego z wypadkiem choć może dawał złudne poczucie bezpieczeństwa pozwalając na tak długie nurkowanie. Cienka pianka bez kaptura 64m 140 ' wygoniła go z wody hipotermia pomijając deco. Solo AIR.
 
     
kula 
buble free diver

Rebreather: Sentinel lvl. 3 Expedition
Wiek: 41
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 416
Skąd: Southern Baltic
Wysłany: 2013-12-23, 11:52   

Atak serca w komorze? Pod tlenem? Jaki wiek mniej więcej? Kiepska sprawa.
_________________
I like bubbles only in my beer
Andrzej "Kula" Górnicki
 
 
     
anarchista 
SCR SMS designer

Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 651
Wysłany: 2013-12-23, 11:58   

kula napisał/a:
Atak serca w komorze? Pod tlenem?
Na DT jest opis że po ataku zatrucia tlenem, nastąpiło zatrzymanie akcji serca. Niestety ze względu na czas, doszło do problemów OUN.
To fizjologia nie matematyka.

Jest metoda rekompresji saturowanej, może była by bardziej bezpieczna, lecz dużo dłuższa.

pozdrawiam rc
_________________
Członek Polskiego Towarzystwa Medycyny i Techniki Hiperbarycznej. Wypowiedzi wyrażane, są jedynie osobistym poglądem.
Autor 3 patentĂłw w SCR SMS constant ppO2: PL 214445 (P-377789), PL 214464 (P-386700), PL 220824 (P-393223), P-411743, ... .
 
     
syn_biskupa 

Rebreather: HH
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 91
Wysłany: 2013-12-24, 00:59   

kula napisał/a:
Atak serca w komorze? Pod tlenem?


Jezeli wystapiły ciezkie zaburzenia rytmu uposledzajace hemodynamike- co jezt czeste w OZW to bez Defibrylacji i CPR pozamiatane, zreszą hipotermia w znacznym stopniu podwyższa próg skutecznej defibrylacji-tez zalezy jak bardzo był wyziebiony, pozatym nagła reperfuzja (nawiazujac do tematu fibrynolizy w DCS) bardzo czesto prowadzi (i prowadziła kiedys przy leczeniu nieinwazyjnym OZW- tylko fibrynolitycznym) do groznych zaburzen rytmu
anarchista napisał/a:

Jest metoda rekompresji saturowanej, może była by bardziej bezpieczna, lecz dużo dłuższa.

jak wyzej- nie wiadomo co by sie stało a o ile wiem to w komorze postrzelać prądem nie można bo bedzie cieplutko
anarchista napisał/a:
Na DT jest opis że po ataku zatrucia tlenem, nastąpiło zatrzymanie akcji serca. Niestety ze względu na czas, doszło do problemów OUN.

Powiazanie Oxotox z NZK w komorze bez dodatkowych czynników...hmmmm... chyba ze go długo trzepało i w wynuiku tego "doszło do problemów OUN" pt. AGE, uraz, lub w brutalny sposób ujawniły sie malformacje naczyniowe o których nieszczesnik mógł nic nie wiedziec....

prawde zawsze zna patolog
 
     
D@rek 

Rebreather: Żółty
Wiek: 53
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 422
Skąd: piotrków
Wysłany: 2013-12-24, 12:57   

tak czy siak MOMENTO MORI nurkowie
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11